29
.05.12
"Cindy"
nobody nobodowski

Za jakiś tuzin dni konczę 30 lat. Nie wiem, czy dokładnie tuzin bo nie mam teraz siły sprawdzić czy maj ma 30 czy 31 dni. Jak to się liczylo na palcach? Pierwszy raz w życiu jestem bez pracy, a w zasadzie będę od 3 czerwca. Yeah ;) Myślałam, że kryzys 30letni to tylko p i e r d o l e n i e, ale właśnie teraz dopadła mnie pewność, że będąc najemnikiem powoli umierasz. Oczywiście odmóżdżenie nastepuje stopniowo bo przecież masz ciągle nowe problemy, nowe Casy, pojawiaja się nowi ludzie więc niby nie umierasz, bo przeciez to bardzo kreatywna, dobra praca, o której wszyscy marzą. Gówno prawda. Dlaczego więc wszyscy czekaja na piatek skoro mają takie zajebiście stymulujące problemy w pracy?

 

 

* ćwiczylam dziś Shape Your Body z Cindy Crawford part 1, ten pieprzyk jest poważnie doskonały, jutro part 2

4
Topuj!

Funkcja topowania i dodawania komentarzy nie jest już aktywna.

Komentarze

umajona | 30.05.2012 - 00:37

...choć kostki sprawdzają się tak samo dobrze... Hmmm 398 dni, by wziąć za przeproszeniem dupę w troki? Pewnie tak, a te stymulujące problemy w pracy? To zwykle odtwarzanie narzuconych stresów... narzuconych, bo Twojego celu i życia to nijak nie dotyczy.

umajona | 30.05.2012 - 00:36

Mam przekonanie, że spotka mnie coś podobnego zaraz przed 30stymi urodzinami i to na co marudzę, ale jednak nie chciałabym stracić - stracę. Cóż - samospełniająca się przepowiednia? mam jeszcze 398 dni do 30stki... licząc raczej po windowsowym kalendarzu niż wg kostek...

gudrun | 29.05.2012 - 21:36

Zacisnąwszy 2 pięści patrzysz na kostki palców śródręcza i idąc od lewej do prawej odliczasz miesiące:górka-styczeń,dołek-luty,górka-marzec,dołek-kwiecień,górka-maj (górka:31;dołek:30)-tak się liczyło:) Podpisuję się pod 'gówno-prawdą' i idę w Twe ślady. Ufam, że spotkamy się na górce,nie w dołku:)