23
.05.12
"Ja cie kocham, a ty nic"
cinnabun

Wiecie jak to jest z mailami i smsami. Wysyłasz serce Ci wali i co chwile spoglądasz na urządzenie, które posłużyło za narzędzie. A tu nic. I myślisz sobie jaką miał ten ktoś minę i co sobie pomyślał odbierając od  Ciebie wiadomość?

 

Postawmy sytuację od drugiej strony. Dostajesz smsa, od kogoś, kto Cię nie kręci i nie podnieca. I patrzysz na ten mały ekranik wykrzywiając twarz w grymas. Myślisz sobie, później odpiszę, jak już będę wiedzieć jak to załatwić. I kij, w rezultacie nie odpisujesz wogóle, bo nie wiesz co odpisać i czas nic tu nie zmienił.

 

Sytuacja numer trzy, kiedy komuś mówisz, że go lubisz, uwielbiasz, a ten ktoś widzi potencjalny seks.

 

Moja sytuacja z wczoraj. Wychodzę ze sklepu z damskimi ciuszkami, od wejścia widzi mnie gwiazdor X. Wchodzi.. ja wychodze. Idę do kolejnego sklepu, gdzie facet nie budzi już wstrząsu, bo to sklep koedukacyjny. Gwiazdor również. Uśmiecha się i mówi cześć. Jako, że ja z gwiazdorami pracuje/ pracowałam, nie wiem czy owego gwiazdora znam, czy on mnie zna a ja go już nie.

 

- ciągle na siebie dziś wpadamy - zagaja gwiazdor (jednak nie znam go na pewno, leci na moje cycki, które ma na poziomie oczu z racji na moje 10cm szpile)

- dzień dobry, jestem Pana fanką, pracuję w firmie X, robiliśmy razem event (z doświadczenia, im więcej o sobie szczegółów, tym silniej pohamowane zapędy, bo przecież go znajdę, lub moim ludzie go znajdą)

- tak? super!  To może wezme numer, to napiszę jak coś fajnego będzie

szach. mat.

Gwiazdor dostaje mój numer, ja dostaje ataku panicznego smiechu (where the fuck is my fucking brain??!!??)

Gwiazdor wychodzi, dzwoni moja komórka.  Koledzy uważają, że dla dobra narodu powinnam była to zrobić, wszyscy są fanami, gwiazdor odwalił w końcu kawał dobrej roboty swoją twórczością...

 

Nie odpisuję, bo nie wiem co. I wtedy przed oczami stają mi te wszystkie akcje, kied to ja byłam po drugiej stronie. Wniosek. Nie odpisuje, BO NIE CHCE. There, prawda na wierzchu.

 

9
Topuj!

Funkcja topowania i dodawania komentarzy nie jest już aktywna.

Komentarze

cinnabun | 23.05.2012 - 15:13

nie nie...Gwiazdor jest fajnym artystą, ale nie materiałem na... no niestety, nawet wino nie pomoże. Ja jestem za ryzykiem, ale niech to chociaż będzie moj fun ;-)

gudrun | 23.05.2012 - 15:00

Zasłyszane niedawno hasło naszego pokolenia brzmiałoby:'no risk no fun'. To zależy, droga cinnabun, czy chcesz się jeszcze bawić w emocjonalny 'risk' lub brzemienny w konsekwencje 'fun':) Wiem - nie pomagam.

cinnabun | 23.05.2012 - 14:55

no ale to smutne...bo gwiazdor naprawdę był moim idolem!!! powinnam mu odpisać? kurde.

gudrun | 23.05.2012 - 14:39

No to sobie, cinnabun, pozwalasz! Żeby takiemu Gwiazdorowi nie odpisać?! Chociaż, słyszałam, że modelkom też się czasem odmawia... proszzzz w jakim się znalazłam haute-compagnie;)