29
.05.12
"Niby "coś" choć właściwie nic.."
LadyMargaret82

Bo właściwie złapał mnie za rękę na chwilę tylko, tą ręką, na której nosi obrączkę. I po to tylko, żeby powiedzieć, że "ale ty masz zimne dłonie dziewczyno, weź znajdź sobie faceta co cię wreszcie rozgrzeje!"... Gdy coś opowiada, to też mimochodem położy dłoń na mojej, mimochodem gdy mu przerywam bo coś śmiesznego się urodziło w mojej główce- znów nasze palce się spotkały... na chwilę... Rano robi mi kawkę- w pracy oczywiście, szturchnie lekko w bok, jak mu się przypomni coś zabawnego, co muszę koniecznie wiedzieć...

Gdy się śmieje, wszystko we mnie topnieje... Do wczoraj umiałam żyć bez jego głosu, bez tych naszych głupich mejli usuwanych pośmiesznie, żeby nikt nie widział... Między nami nie padają słowa sugerujące cokolwiek, z drugiej strony jednak każde spojrzenie sugeruje aż za dużo...

Nie ma nic a jednak jest wszystko, co mogło by być... Co chciałabym, żeby było... Co mogłoby się wydarzyć jeszcze 2-3 lata temu... Ale się nie wydarzyło, nie było i nie będzie. Za późno na wszystko, na cokolwiek...

A jednak z niecierpliwością czekam na każdy kolejny dzień, co przyniesie, jakie spojrzenie, jaki gest... Czekam, choć wiem, że nic nie może się wydarzyć... Takie głupie babskie myślenie

 

5
Topuj!

Funkcja topowania i dodawania komentarzy nie jest już aktywna.

Komentarze

gudrun | 30.05.2012 - 22:25

Droga ladymargaret82, szukałam szukałam, aż znalazłam: z dedykacją dla wszystkich chcących uporczywie 'całować głupców' (bez dyskryminacji płciowej, choć chcących całować jest więcej wśród kobiet, a głupców więcej wśród...;) : http://www.youtube.com/watch?v=ZUM7Zi7CCyk