26
.07.11
"PSTRYKNIJ BĄBELKA"
Bees

Piszę właśnie tekst dla klienta. Głupi tekst, do jeszcze głupszego katalogu. Ale każą, to piszę. Piszę, że „Wypełnienie kopert chroni Twoją przesyłkę. Nic się nie pokruszy, nic się nie zbije. Może też ukoić Twoje nerwy ;) W wolnej chwili sprawdź, jak powietrze zamknięte w bąbelku potrafi Cię uspokoić. Pstryknij i uśmiechnij się.” Pewnie i tak nikt nie pstryknie i tym bardziej się nie uśmiechnie, bo się ludzie teraz uśmiechają rzadko.

 

No i kto by się spodziewał, że taki głupi tekst dla głupiego klienta skłoni mnie do refleksji. Ba! Nie tylko skłoni, ale też spersonifikuje tę folię. Bo ja się teraz właśnie jak taka folia poczułam.

 

Moja szefowa ma gorszy dzień. Bo ją wkurzyło, bo się zawaliło, bo się nie dopilnowało, się nie zaprojektowało i nie napisało się też. Mająca gorszy dzień szefowa odstresować się przecież musi, a folia bąbelkowa do odstresowania jest dobra. Pstryka zatem szefowa w tę folię. I jakby jest jej lepiej. Folii lepiej nie jest.

 

Szef mój przez szefową - swą partnerkę życiową zestresowany, też musi pstryknąć we folię, bo skoro fajnie działa to fajnie se popstrykać. Szefowi trochę fajniej, folii trochę mniej fajniej.

 

Pani w sklepie „koniczynka” zapewne ma gorszy dzień,bo w „koniczynce” przyszło jej pracować która zlogotypowana jest cztrerolistnie. Bezduszny jednak synonim szczęścia Pani z „koniczynki” szczęścia nie przynosi, więc Pani korzysta z substytutu – folii bąbelkowej. Pani pstryka, pani się pod nosem uśmiecha. Pani ma swój substytucik. Folia będąc substytucikiem czuje się średnio komfortowo.

 

Pan Sąsiad spluwa spod wąsa i nerwowo białka oczne swe zaczerwienia. Boż kurwa ileż to ona ten rower może na korytarzu trzymać no. Co, że mieszka na korytarza drugim końcu Pan Sąsiad się wkurwia bo mu estetycznie rower, co nie przeszkadza nikomu z innych sąsiadów, wybitnie w dniu dzisiejszym przeszkadza. I kto jej głupi plakat na drzwiach pozwolił powiesić?! Tutaj unifakcja spółdzielcza drzwi występuje, więc drzwi muszą być zgodne z CI bloku w ogóle i koniecznie w kolorze sraczkowatym, a absolutnie nie ze zdjęciem rudego kota. I co w ogóle to za pomysł żeby kota na drzwiach wieszać. Jak się nie ma psa, co pilnuje i trzeba informować że szczeka, to po cholerę epatować kotem, co to nawet jak zamiałczy nikt nie usłyszy. Życie Sąsiada frustruje co niemiara, ale... o! Folia bąbelkowa! Hura cieszy się sąsiad! O, sąsiad. Kurwa. Nie cieszy się folia.

 

Z folii korzysta też chętnie ciocia, która dzwoni, żeby sobie popstrykać. Bo bułka zdrożała o 1 grosz, bo w piwnicy jest deratyzacja i przecież skaranie boskie co się dzieje z klimatem. Żeby latem jesień była. No, kto to widział? Pstryk!

 

Mama i Tata też lubią se bąbelkiem strzelić. Zwłaszcza jak się pokłócą, to jedno pstryka przez komórkę, a drugie nie mogąc się dodzwonić pstryka przez telefon stacjonarny. Nie mogąca się w tym momencie dodzwonić na żaden telefon Siostra, pstryka na skajpie.

 

„Szanowna Pani, nie jesteśmy przekonani, czy wkładka z folii bąbelkowej zamieszczona w naszym katalogu to jednak dobry pomysł. Bo katalog jest na kilka lat i co, jeśli się wypstryka folia?”.

 

No właśnie, myśli folia, co, jeśli w się w końcu wypstryka?!

107
Topuj!

Funkcja topowania i dodawania komentarzy nie jest już aktywna.

Komentarze

Ama | 12.08.2011 - 12:29

Oj tam, tak szybko się nie wypstryka :)
Fajny tekst.

Ajsch77 | 01.08.2011 - 19:34

dostałem właśnie paczkę więc sobie pstrykam ale jak wypstrykam to będzie smutek...

Bees | 27.07.2011 - 10:22

W ramach - cieszę się i dzięki, że się Wam podoba - dla każdego wirtualny listek bąbelków do wypstrykania ;)

margot | 26.07.2011 - 22:25

Studenci na wykładach też pstrykają bąbelki.

mandala | 26.07.2011 - 21:44

top! nie pstryk!

Ajsch77 | 26.07.2011 - 21:34

rewelacja, pstryk :)

katma | 26.07.2011 - 21:33

genialne! top top!

Louis C. | 26.07.2011 - 21:25

ŚWIETNY....

setisun | 26.07.2011 - 16:52

BEES, to jest tekst doskonały!