30
.07.11
"Artysta dobry, musi być głodny"
Redakcja
… czy jakoś tak, śpiewał kiedyś artysta ;-) A ja się pytam, czy artysta dobry musi być nieszczęśliwy? Czy piszecie/ tworzycie tylko w podłym nastroju?

Wypowiedzi na forum

gudrun | 20.01.2012 - 16:01

A ja sobie 'artyzmuję' kiedy nie jestem ani radosna ani smutna. Ja sobie 'artyzmuję' kiedy jestem bardzo wku.wiona na rzeczywistość:) Polecam - daje dość niezłe efekty ;)

IXS | 02.08.2011 - 22:58

Zły nastrój mąci umysł.Nie sądzę, by cokolwiek sensownego wtedy właśnie ujrzało światło dzienne.

Jastarnia | 02.08.2011 - 21:21

zależy, jaka emocja ciągnie historię. Jeśli to żart, romans, albo kryminał, nic nie stoi na przeszkodzie bycia w nastroju radosnym, czy euforycznym. Będąc w podłym nastroju prędzej umorduję niewiniątka, niż rozprawię się z żalem, ale smutek, czy gorycz, tak czasem bywają napędem. Ale kabaretu wtedy nie będzie, nawet tego czarnego:)

Ama | 02.08.2011 - 15:21

Ale przecież to się nie wyklucza - dopracowany tekst dobrze oddaje emocje :)

Ajsch77 | 02.08.2011 - 15:12

Każdy ma swój styl pisania. Jedni chcą cyzelować słowa a inni oddać emocje, ducha, nastrój chwili...

Ama | 02.08.2011 - 14:22

O, tak - a potem wstyd czytać ;)

Moim zdaniem dobry tekst rodzi się w bólach.
A o autokrytycyzm łatwiej właśnie w podłym nastroju.

margot | 02.08.2011 - 10:56

Nie. Czasem po prostu trzeba coś powiedzieć. Chce się to wyrazić. Bez względu na nastrój. Chodzi po głowie i okazuje się, że wychodzi wypowiedziane na głos. W formie wpisu na bookopen.

Ajsch77 | 02.08.2011 - 10:49

to trochę jak z księgą skarg i wniosków - jęków na piśmie full a pochwał zero

Ama | 02.08.2011 - 09:17

W dobrym nastroju tworzą chyba tylko pisarze dla dzieci - a i też nie wszyscy :)