30
.07.11
"Co nas kręci, co nas podnieca?"
Redakcja
Mnie na przykład kręcą sklepy papiernicze ;-) A na widok pięknych zeszytów w wykwintnych okładkach czuję podniecenie;-) Też macie takie dziwne zakręcenia?

Wypowiedzi na forum

...---... MR D. | 07.11.2011 - 19:35

Mnie kręcą zapachy... Do tego stoponia, że odczuwam presję pojechania do pracy busem/tramwajem. Wtedy inchaluje się zapachami ludzi i miasta. Potem robię sobie wycieczkę i.... i to mnie kręci. Mogę stanąć koło jakieś osoby i wdychać jej zapach – taaa to mnie kręci.
Z podnieceniem będzie perwersyjniej! Podnieca mnie dotyk, a szczególnie jakiś nowy dotyk. To jest "wow". Kiedyś przez godzinę obmacywałem butelkę pet zaraz po jej wytworzeniu. A, w pewien piątek...

(28.X.11) przez dłuższy czas dotykałem spoiny położonej TIG-iem. Było mi dobrze :P.

Mandarynka | 18.09.2011 - 20:49

hmm mnie podnieca kilka rzeczy;) Chyba najbardziej lubię..kiedy odkrywam ruiny następnego zamku....lubię się przytulać do kamienia i czuć hmm historię może inny świat? W podniecenie wprawia mnie też ten czas..kiedy czekam na pierogi mojej Babci Pelagii:))) Kocham morze...wodę...i fakt też uwielbiam niuchać nosem;)...Dostaję książkę ..otwieram...wciągam zapach:) i myślę cudnieee...specyficzny zapach chyba mogę napisać napawam się;)

GoshkA | 30.08.2011 - 22:38

A mnie kręci zapach deszczu w letni dzień, zachód słońca nad morzem i dobry horror. Natomiast jeśli idzie o podnietę... podniecają mnie moje własne pomysły, które chcę szybko realizować :) tylko czasem chętnych do współpracy brak...

piątkowa | 01.08.2011 - 00:01

pustych, pustych!

Ajsch77 | 31.07.2011 - 22:15

oby bo pełnych to żal

Redakcja | 31.07.2011 - 22:12

może chodzi o 'rozbijanie' metaforyczne... często przecież zdarza się, że na imprezie pęknie nie jedna butelka;-)

Ajsch77 | 31.07.2011 - 21:17

ale pustych butelek ?

piątkowa | 31.07.2011 - 19:41

ja sie podniecam deszczem, zapachem nowej ksiazki, gazety i rozbijaniem butelek :)

Ajsch77 | 31.07.2011 - 10:58

Masz na myśli zapach niebezpiecznych grzybów, pleśni i takich tam ?:)))) też go bardzo lubię ale to może być niebezpieczne na dłuższą metę

Dorocinek | 31.07.2011 - 01:06

Ja tam wole stare pozolkle ksiazki z biblioteki niz nowiutkie :) One tak specyficznie, slodkawo pachna... nadajac specyficzny klimacik lekturze :)

Ajsch77 | 30.07.2011 - 12:31

Podniecają mnie oczywiście stosy nowiutkich książek ale też np. stacje benzyzowe i zapach benzyny ;) no i dworce, nawet te obskurne, bo to obietnica przygody