13
.12.11
"Wyższa Szkoła Podrywania "
cinnabun
Uwaga singiel wychodzi na łowy!! Plusy: mamy XXI w i już nikt maczugą w głowę nie walnie w celu zaciągnięcia za włosy do jaskini. Minusy: jesteśmy tak bezpieczni, że jesteśmy singlami.

Wypowiedzi na forum

...---... MR D. | 09.04.2012 - 19:04

1. Co do "śrdoków" mówiły mi te One że są doustne albo dowcipne - nic nie wspominały o docelowych czy pośrednich - może nie teśrodki?
2. Co do masturbacj. Nikt nigdy nie zrobi Ci tak dobrze jak Ty sam(sama) sobie. Jest pewnaszansa, że przyuczy się kogoś, by zbliżył się do tej naszej doskonałości. Choć wymagać to od nas będzie sporo czasu i dużo ćwiczeń praktycznych - w tym terenowych. W "Wyższej Szkole Podrywania" trzeba mieć tę świadomość. Słowo...

"Wyższa" przecież zobowiązuje.

cinnabun | 21.03.2012 - 11:16

są środki docelowe i są środki pośrednie :-)

gudrun | 20.03.2012 - 13:30

Teraz czas na mnie z 'oł pliz' cinnabun - masturbację to oni sami sobie wynaleźli:) ...swoja drogą, nie ma to jak masturbacja w "WYŻSZEJ SZKOLE PODRYWANIA", dżizzzz! ;)

cinnabun | 20.03.2012 - 12:59

oł pliz...zaraz po starych dziadach, przyciagam werterow, dobrze,ze im chociaz masturbacje wynaleziono....

Ajsch77 | 20.03.2012 - 12:31

bo ci są najbardziej werterowaci :)

umajona | 20.03.2012 - 00:37

Dlaczego od razu polonistyki... :)

Ajsch77 | 19.03.2012 - 18:56

@cinnabun chcesz młodego studenta polonistyki ? :)))) no przemyśl to jeszcze ;)

cinnabun | 19.03.2012 - 16:09

wczoraj sie ucieszylam, bo mi stary dziad powiedzial,ze mam za czarne wlosy i mu sie nie podoba, wow!!! moze wreszcie etap starych dziadow mam za sobą!! :D

czarna_owieczka | 19.03.2012 - 00:03

uwodzimy pięknych młodzieńców :P

cinnabun | 18.03.2012 - 14:25

halo! wiosna! Podrywacie? Jestescie poddrywani? :D ja: tak i tak :D

cinnabun | 04.02.2012 - 22:22

muszę Wam wyznać. Tydzień przełomowy. Na siłowni nowy samiec nie wytrzymał, czekał aż skończę katować prawie idealne ciało i wziął numer telefonu. Dwa, dziś robię zakupy a tu podchodzi niewiast i chwali moją garderobę, pragnie kawy, ale niestety nie miałam czasu. Skupiłam się chyba nadto na niegustownych paskach na koszuli, ale pogratulowałam mu odwagi i powiedziałam, że naprawdę doceniam to, co właśnie zrobił. No i od razu pomyślałam o Was <3 ze mną dziecka...

mieć nie będzie, ale się nie bał, rozkoszne, słodkie, optymistyczne!

I.Bo | 28.01.2012 - 15:13

Optymistyczne spojrzenie jest potrzebne, a nawet konieczne. W przeciwnym wypadku człowiek przeżyłby nie dłużej niż trzy lata:)))

Ajsch77 | 27.01.2012 - 23:15

@I.Bo w optymistycznej interpretacji, a ja zawsze takich szukam, uwodzicie się skutecznie od 14 lat :)))))

Ajsch77 | 27.01.2012 - 23:15

@I.Bo w optymistycznej interpretacji, a ja zawsze takich szukam, uwodzicie się skutecznie od 14 lat :)))))

I.Bo | 27.01.2012 - 18:31

Kurka, nic tu po mnie. Od czternastu lat ten sam mąż:)

Imponderabilia | 27.01.2012 - 15:09

Szkoda, ze tu nie ma "lubie to" :)))), bo lubie jak cholera! Małe ego z huge pants? Kupuję! (ja to czytam) ;)

cinnabun | 27.01.2012 - 13:34

kurna a ja po latach doswiadczen panów z wielkim ego i tiny pants trafilam na niesmalego i go rozpracowuje. szlag mnie strzela co drugi dzien ,ale co kolejny drugi dzien widze progres. Ladny jest, dostaje szanse (i mam nadzieje,ze nigdy tego nie przeczyta ;))

Imponderabilia | 26.01.2012 - 21:31

Ja trafiam na mężczyzn z weilkim... ego :))) a myślałam, że moje jest najwieksze :)))

Ajsch77 | 25.01.2012 - 10:26

@olgaolgaolga na kosmitów nie ma siły, trzeba wiać :))))

olgaolgaolga | 17.01.2012 - 15:31

przebrnęłam szybko przez watek i może ustosunkuję się do pytaniaAjsch77 - podryw ostatnio miałam na tyle owocny, że pan po pół h rozmowy ze mną zapytał mnie, czy nie kupiłabym " i jemu drinka". Dodam, że nie zauważył, że już nie cchcę z nim rozmawiać i dyplomatycznie powiedziałam " to tymczasem, ja musze iść kupić sobie coś do picia"... :)

cinnabun | 21.12.2011 - 13:01

cinnabun się cholera rozkręca....testujemy testujemy.. :)

Ajsch77 | 20.12.2011 - 13:57

no szkoda, szkoda... chłopak nie wie co stracił ;)

cinnabun | 20.12.2011 - 13:17

nie pogral ze mna, czytaj nie podgrzał, ja nie lubie jesc mrozonek. spadl do listy rezerwowych... pokazuje tu cala swoja ciemna strone, o matko :)

Ajsch77 | 19.12.2011 - 18:40

jak tam frontman ? było miło ?:)))

cinnabun | 17.12.2011 - 01:56

ja tu jeszcze wroce!!!! tymczasem weszła Cinnabun do knajpy po 10 minutach miala numer telefonu i maila frontmana zespolu, ktory w barze grał. Po 20 minutach leciały już dedykacje dla Cinnabun. Cinnabun jest dzis niegrzeczna :)

umajona | 16.12.2011 - 19:42

Nie wiem, czy by zadziałało, ale śmiech wywołało na pewno! :D

Martin | 16.12.2011 - 17:48

Przebrnąłem w końcu przez cały wątek...nie było łatwo ;)
Drogie Panie narzekające na
zbyt nieśmiałych i opieszałych kolesi w knajpach, piszcie do mnie! Znam typów, którzy podrywają dziewczyny na hasło: "Cześć, jestem Dyrektorem, a mój Kolega jest Prezesem, może się napijemy?" i zawsze działa (!) albo na Bezczela: "Przeleć mnie jeśli się mylę, ale czy my się skądś nie znamy?" , nie zawsze działa, ale zawsze wywołuje skrajne reakcje...

;).

Powodzenia wieczorem, w końcu dzisiaj piątek!

Ajsch77 | 16.12.2011 - 15:16

dobra ?:) nie :) ale zabawna :)

umajona | 16.12.2011 - 15:11

Haha.... Dobra puenta dla wątku? :D

...---... MR D. | 16.12.2011 - 15:03

http://www.youtube.com potem poszukajcie sobie "Hasiok Wersja demo"
/d.
PS. Zaraz będę w Germani :P.

umajona | 16.12.2011 - 14:58

Dobrze powiedziane Ajsch :).
Mr D. - 500 - Internal Server Error :(((, napisz jak to znaleźć :).

Ajsch77 | 16.12.2011 - 14:45

hehehehe dziewczętom się spodoba :)

...---... MR D. | 16.12.2011 - 14:41

http://www.youtube.com/watch?v=gnnbzcxAboo
/d.

Ajsch77 | 16.12.2011 - 14:26

Może właśnie o to chodzi w tym żeby bardziej się poznawać niż podrywać - wtedy człowiek nie jest tak nakręcony na to, że ta druga osoba musi być dawcą szczęścia ;)

umajona | 16.12.2011 - 14:23

Ok... zawsze trzeba zakładać różne scenariusze i nie przywiązywać się do jednego właściwego toru. Choć umówmy się - to bywa trudne, szczególnie, jeśli wszystkim nam zależy, żeby ułożyć sobie życie (nam - trzydziestolatkom, dziwnie się już utożsamiam z tym wiekiem, mimo że brakuje mi jeszcze 2-ch lat hehe).
I to są te dwie siły... z jednej strony w teorii wszystko jest jasne, wiadomo jakie należy mieć podejście i kiedy zaczynać. W praktyce - idziemy często...

jak w dym w poszukiwaniu szczęścia. A potem potłuczeni narzekamy na płeć przeciwną.
Zastanawiam się, czy w pewnym wieku zaczyna już być tak w kółko...

Ajsch77 | 16.12.2011 - 14:16

Ależ my się nie nie zgadzamy. Trafiasz w sedno mówiąc o motywacji. Oczywiście bycie z jedną kobietą żeby uciec myślami od innej jest czymś złym. Z drugiej strony wchodzenie w jakąś relację z poczuciem że może się nie udać jest dorosłością. Tu nie chodzi żeby się rozstawać z kobietą "bo nie jest NIĄ" ale dlatego że "to nie jest TO"

umajona | 16.12.2011 - 14:05

Niezależnie od samopoczucia i motywów wchodzenia w nowe znajomości? Ja się do końca nie zgodzę... Wydaje mi się niezdrowym szukanie kogoś dla ukojenia i zapełnienia pustki... Mimo że nowe znajomości zawsze wnoszą nowe doświadczenia w życie i czegoś uczą. Czasami te doświadczenia zniechęcają do kolejnych prób...

Ajsch77 | 16.12.2011 - 14:00

Masz oczywiście rację. Z drugiej strony, musimy się uwodzić, poznawać czasem rozczarowywać i rozstawać a czasem żyć długo i szczęśliwie - to naturalne

umajona | 16.12.2011 - 13:56

Wszyscy tak mają niezależnie od płci... kwestia (tak jak napisałeś A.) - co się z tym robi. I czy jest się tego świadomym. Bo to jednak stara prawda, że najpierw trzeba dać sobie czas na przepłynięcie tych wszystkich żali...

Ajsch77 | 16.12.2011 - 13:48

Umajona: brakowało nam Ciebie :) a kobiety tak nie robią ? no kaman... :)

umajona | 16.12.2011 - 13:44

Witam!
Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że dyskusja o podrywaniu rozwinęła się smakowicie i z wieloma podtekstami :P. Podrywać można też na forum, jak widać :).
W ogóle macie dużo racji i fajnie poczytać spostrzeżenia innych, choć niestety smutne są i podobne do własnych doświadczeń. Ja spotkałam się z wieloma zachowaniami, które opisywała FF czy Cinnabun... A najgorsze ze wszystkiego jest nieotrząśnięcie się po ex i szukanie zapomnienia w relacji z...

kolejną osobą. Na chybcika, byle jak, byle nie czuć bólu i samotności. A druga osoba jest tylko środkiem do celu...

Ajsch77 | 16.12.2011 - 13:42

FF wolność i swoboda to coś co nie ma ceny - zgadzam się :)

...---... MR D. | 16.12.2011 - 13:41

"Przerwa o dziadków..." :). A tam smutno... !?
A więc nie ruda. Brunetka zeznaje..!!
PS. Ona jest kobietą mojego życia - ale ja nie jestem facetem jej życia. Ot i samo życie.

femme.fatale | 16.12.2011 - 13:41

i to lubię w moim życiu najbardziej! swobodę i komfort, że nic nie muszę!

Ajsch77 | 16.12.2011 - 13:16

o uwagę to Ty się prosić nie musisz ;)

femme.fatale | 16.12.2011 - 13:11

ja się prosić nie lubię.. o nic, a zwłaszcza o uwagę:)

Ajsch77 | 16.12.2011 - 12:52

To wysyłaj bez proszenia :)

femme.fatale | 16.12.2011 - 12:45

A: Mówiłam o sobie;) patrząc w lustro. :P
Mr: jestem brunetką o piwnych oczach, opis masz w tekście "skandalistką była zawsze" jak tak dalej pójdzie to każdy poprosi o swoje zdjęcie, aby wiedzieć z kim się rozmawia. Nie mówię, nie!
Mr2: Pięknie o miłości prawisz... tylko, że to smutne.

...---... MR D. | 16.12.2011 - 12:25

femme.fatale ---- Ty ruda jesteś ? - tak tylko pytam (rozkręcam się przed spotkaniem z profesorkami) :D. Taaa i znów będę miał problemy z koncentracją.

Ajsch77 | 16.12.2011 - 12:24

rozjazd popytu z podażą, co ?

...---... MR D. | 16.12.2011 - 12:17

No tak jak tu "natentegowuje" w zimnym i mokrym i.... tam, a tu proszę... !!
1. No tak żyję miłością i dla niej - reszta się nie liczy. Prawdą jest że moje uczucie jest nieodwzajemnione - ale ja tam małostkowy nie jestem. (aż tak bardzo).

Ajsch77 | 16.12.2011 - 12:08

obcasy czarne z czerwonymi podeszwami - oczywiste ale działa ;)

Ajsch77 | 16.12.2011 - 12:08

FF patrzysz w lustro ?:)

femme.fatale | 16.12.2011 - 12:05

Inteligentna dama mająca diabła w oczach? :) + czerwone usta i czerwone obcasy... jak klasyka to na ostro:)

Ajsch77 | 16.12.2011 - 11:59

MR D. i tego Ci może nie tyle zazdrościmy co cieszymy się Twoim szczęściem

Ajsch77 | 16.12.2011 - 11:58

FF: mój fetysz to kobieta inteligentniejsza ode mnie ;) choć pończochami ze szwem, ołówkową spódnicą, koszulową bluzką i szpilkami nie pogardzę ;)

femme.fatale | 16.12.2011 - 10:39

w kwestii wyjaśnienia, owszem Poznań - miasto doznań!
C: "Najpierw orgazm potem negocjacje" zapisuje w kalendarzu cytatów ulubionych;D
MR: to Ty w miłości trwasz?
Ajsch: a Ty jaki masz fetysz?

...---... MR D. | 16.12.2011 - 09:38

Widzę że lekko się spóźniałem .....
1. CINNABUN: femme.fatale raczej biega po Poznaiu, a Ty jak mniemam po Warszawie. Aaaaa co do "najpierw orgazm potem negocjacje" - poszukaj wśród masażystów...
2. Ajsch77 i femme.fatale - bezwzględnie wierzę w miłość (choć może mniej romantyczną). Od jakiegoś czasu (1993rok to był) zakochuję się raz na jakiś czas w tej samej kobiecie - i jakoś nie czuję się z tym źle.

Ajsch77 | 16.12.2011 - 02:13

C do pewnych rzeczy nie musisz mnie przekonywać ;) chodzi o to że fetysz to etap początku rozmowy - nie chodzi mi o przebieranie się w sypialni a o strój codzienny

cinnabun | 16.12.2011 - 02:09

A - zblizenie - oralne - pelne - orgazm, potem mozemy negocjowac o jego fetyszach, ja juz wyroslam z etapu zrobmy to jak na filmku z redtuba, to sie wlasnie tak konczy!!!

Ajsch77 | 16.12.2011 - 02:07

C fetysz - kontakt - zbliżenie - orgazm

Ajsch77 | 16.12.2011 - 02:06

FF dobranoc :) ja też powoli uciekam

cinnabun | 16.12.2011 - 02:06

ajsch co mnie jego fetysz, najpierw moj orgazm, potem mozemy negocjowac, taka jestem :)

cinnabun | 16.12.2011 - 02:04

tez lubie skurwieli romantykow, jednak mamy powalone troszke w glowach, no ale tak mamy i nie ma co dyskutowac :)

Ajsch77 | 16.12.2011 - 02:04

FF dusza to informacja poufna ;)
C może koleś ma fetysz - pończochy ze szwem i ołówkowa spódnica...

cinnabun | 16.12.2011 - 02:04

tez lubie skurwieli romantykow, jednak mamy powalone troszke w glowach, no ale tak mamy i nie ma co dyskutowac :)

femme.fatale | 16.12.2011 - 02:03

C & A idę spać, o 6 pobudka. Zatem poruszajcie wątek dalej. Miłej nocki!

cinnabun | 16.12.2011 - 02:02

ale wogole co za teskt, zaczynalam swa kariere od sekretarki i do dzis mam lekkiego rzyga na sama mysl, ja pierdziele, co ta koszmarny stereotyp............. i ze mnie to ma podniecic? kubel lodowatej wody w iglo

femme.fatale | 16.12.2011 - 02:02

lubię skurwieli z duszą romantyka:P

femme.fatale | 16.12.2011 - 02:01

idealnie:)) to tym bardziej miło mi być tu! ale teraz też dobrze jest, tylko rękawiczki ciepłe i można biegać