30
.07.11
"Sex z ex i nie tylko"
Redakcja
Czy singlowi po trzydziestce zostaje już tylko sex z różnymi ‘byłymi’, albo ‘na jedną noc poznanymi’ znajomymi, albo z takimi, którym trzeba przy okazji ‘zasponsorować’ piwo, pizzę i taksówkę? A może to i tak luksus, w porównaniu do nudy podwójnego małżeńskiego łóżka?

Wypowiedzi na forum

margot | 23.08.2011 - 19:18

względnie pośrodku ;)

Ajsch77 | 22.08.2011 - 15:36

albo raczej jest skrajnie względna

margot | 16.08.2011 - 12:10

Czyli prawda leży gdzieś pośrodku :D

Marta Uparta | 16.08.2011 - 11:29

Z kobietami nie mam do czynienia ale z mężczyznami już owszem;-))) Na tym polu raczej: wielu mężczyzn wiele pozycji, jeden mężczyzna jedna pozycja;-))))

Justyna Lach | 15.08.2011 - 23:28

Muszę coś napisać, bo już się tej prawdy ludowej, co mi wyskakuje w okienku nauczyłam na pamięć. A nawet nie mogę jej zweryfikować;-) Może ktoś inny by mógł? W sensie ktoś, kto ma doświadczenie z...hmm... kobietami;-)

Ajsch77 | 05.08.2011 - 15:48

Mój znajomy mawiał brutalnie: wiele kobiet - jedna pozycja, jedna kobieta - wiele pozycji. Oczywiście różnie to bywa ale jest w tym głęboka ludowa prawda ;)